Serwuser.pl!  
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  • 
https://20inlove.pl/47-basic-podstawa-stylizacji
Poprzedni temat :: Następny temat
Filmy na których lecą łzy
Autor Wiadomość
Mokate
Wciągnięty
Królowa jest tylko jedna



Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Dołączył: 22 Mar 2013
Posty: 150
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-07-07, 11:41   Filmy na których lecą łzy

Płaczecie czasami na filmach?

Ja jestem miszczem płakania na filmach, kiedyś popłakałam się na spidermanie (jak mu wujek umarł...), więc niewiele mi trzeba :crazy:

Ale teraz poważnie! Na jakich filmach się wzruszyliście, popłakaliście, było wam cholernie smutno? Co Was najbardziej wzrusza?

Podawajcie tytuły wyciskaczy łez :crazy:

----

Ja kiedyś jak bóbr zachodziłam się na Pamiętniku <3 (ale to jest jeden z wielu... ale o tym później).
_________________
Om nom nom nom nom
 
unreal
Znajomy amator
Nothing is real.



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 90
Wysłany: 2013-07-07, 14:59   

Zdarza mi się, całkiem często. Czasem, kiedy mi smutno i czuję, że chętnie bym sobie popłakała, ale nie mam powodu, to szukam jakiegoś wzruszającego filmu i wyję. :crazy:
Na pewno beczałam na Labiryncie fauna. Poza tym: Pamiętnik, Bez mojej zgody, Przed egzekucją, wzruszył mnie Zapach kobiety, Skrzypek na dachu i Róża. Pewnie jeszcze parę filmów było, które chociaż trochę ścisnęły mnie za gardło, ale w tej chwili chyba nie pamiętam więcej tytułów.

Miłość mnie wzrusza ostatnio chyba najbardziej, poza pięknem i ogólnym smutkiem i cierpieniem. ::P
_________________
Toż to absurd.
 
Wazelina
Stabilny użytkownik
III Waza



Wiek: 28
Dołączyła: 14 Maj 2013
Posty: 229
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2013-07-07, 16:14   

No jest tylko jeden film na którym nie uronię łzy. Ja po prostu ryczę i dławię się przy oglądaniu go. Benjamin Button. Scena, w której on prowadzi ojca na wózku na pomost, by obejrzał wschód słońca ostatni raz w życiu, scena z kolibrem wylatującym z zatopionego statku, scena kiedy miłość jego życia w sędziwym wieku prowadzi Benjamina jako kilkuletniego chłopca... to za grube.
_________________
Znalazłem w sobie radość wynikającą ze świadomości, że chcę walczyć.
 
thegirl
Wciągnięty
Kometa.



Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 11 Maj 2013
Posty: 117
Skąd: Ibahernando
Wysłany: 2013-07-08, 09:18   

Niezwykle łatwo się wzruszam oglądając filmy.
Jednak z pewnością Podaj dalej, Bez mojej zgody, Zaklinacz koni, Miasto Aniołów, Za wcześnie umierać, Woda dla słoni, Casablanca, War Horse, Co się wydarzyło w Madison County i wiele innych. Czasem wzruszam się na scenach, na których zupełnie jest to niepotrzebne, ale..
 
Mokate
Wciągnięty
Królowa jest tylko jedna



Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Dołączył: 22 Mar 2013
Posty: 150
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-07-11, 17:38   

A kojarzy któraś film "blue Valentine" z Goslingiem?

Szukam filmów o podobnej tematyce, coś polecicie?
_________________
Om nom nom nom nom
 
Neska
Znajomy amator


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 15 Kwi 2013
Posty: 54
Skąd: Dzikie Pola!
Wysłany: 2013-07-11, 20:02   

Polecam Zaginioną walentynkę.
Jeszcze dobrze się film nie zaczął, a ja juz cała zapłakana.

I mój odwieczny faworyt w rankingu filmów naj- Pearl Harbor.
 
Aveyron
Wciągnięty
Nomada



Dołączyła: 13 Mar 2013
Posty: 123
Wysłany: 2013-07-11, 20:36   

Mokate napisał/a:
Na jakich filmach się wzruszyliście, popłakaliście, było wam cholernie smutno?

Aż wstyd mówić, ale u mnie niezmiennie nadal króluje Titanic :crazy:

Neska napisał/a:
Pearl Harbor.

Och, też cudny.
_________________
Jak to możliwe, dziwna dziewczyno,
że jesteś tak wieloma kobietami dla tylu ludzi?
Sylvia Plath
 
wera1996
Nowy użytkownik


Wiek: 21
Dołączyła: 11 Lip 2013
Posty: 9
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-07-11, 21:12   

"Bez mojej zgody" i "Lassie" dla mnie niezmiennie towarzyszą im łzy :D
_________________
Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz, na co trafisz...
 
Dafne
Początkujący


Dołączył: 30 Mar 2013
Posty: 15
Wysłany: 2013-07-12, 20:14   

Jestem prawdziwą fontanną, cholera. Zaryczałam się, gdy parę lat wstecz, jak jeszcze do gimnazjum chodziłam, oglądałam "Szkołę uczuć". Pomyśleć, że trochę czasu minęło i uważam ten film za tani.

Wspomniany Benjamin Button. Ryczałam, jak bóbr.
Forrest Gump. O matko.
Król Lew.
Od cholery filmów, w których poruszana jest tematyka śmierci, to na nich płaczę.

Aveyron napisał/a:
Aż wstyd mówić, ale u mnie niezmiennie nadal króluje Titanic
Mi też jest wstyd i też króluje.

Jeszcze Pamiętnik.
 
Mokate
Wciągnięty
Królowa jest tylko jedna



Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Dołączył: 22 Mar 2013
Posty: 150
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-07-12, 23:45   

Neska napisał/a:
Pearl Harbor.


o boże, moment jak wynoszą trumnę z samolotu jest nagorszy ze wszystkich. Nie radzę sobie wtedy :crazy:

Dear John (wciąz ją kocham) też płakałam. Oo i jeszcze Apartament (jeden z moich ulubionych filmów:D)
_________________
Om nom nom nom nom
 
Frogster
Znajomy amator



Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 60
Wysłany: 2014-07-04, 08:31   

Nieczęsto, ale zdarza się. Ostatnio chyba ponad rok temu na filmie "Mój przyjaciel Hachiko".
W skrócie to film o dużym przywiązaniu psa do człowieka.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by: phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Przystań dla młodych duchem (tzn. wielotematyczne forum nastolatków): Serwuser.pl